Szkody górnicze a wyczerpanie postępowania ugodowego
Opublikowano: 25 May 2020
Kategorie: szkody górnicze
Autor: Rafał Drzewiecki

“Pani Anastazja wiodła spokojne życie w swoim świeżo wyremontowanym domu. Remont kosztował ją bardzo wiele wyrzeczeń materialnych, ale efekty były oszałamiające. Pewnego poniedziałkowego poranka Panią Anastazję  obudził przeraźliwy huk, a cały dom trząsł się w posadach. Po kilku minutach sytuacja uspokoiła się, a przerażona właścicielka dokonała oględzin swojego domu. W każdym pokoju pojawiły się spękania i uszkodzenia, tynki odpadały od ścian, rzeczy pospadały z półek. Pani Anastazja nie wiedziała co zrobić. Wtedy z ulicy usłyszała dobiegające z megafonu zamontowanego na przejeżdżającym samochodzie ogłoszenie tzw, biura prawnego. Męski i doniosły głos obiecywał szybkie i bezproblemowe rozwiązanie wszelkich problemów prawnych”.

Wstrząsy i tąpnięcia są codziennością dla mieszkańców Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego. Część z nich jest nieszkodliwa, ale te silniejsze mogą doprowadzić do często bardzo poważnych uszkodzeń w budynku.

“Po udaniu się pod wskazany adres młodszy referent w dziale dochodzenia odszkodowań z tytułu szkód górniczych spowodowanych ruchem zakładów górniczych uznał, że nie można na nic czekać i należy niezwłocznie wytoczyć powództwo i domagać się dużej kwoty tytułem odszkodowania. Pani Anastazja postanowiła udać się jeszcze do Kancelarii Adwokackiej, którą polecił jej brat, który również był poszkodowany na skutek ruchu zakładu górniczego znajdującego w pobliżu jego domu. Na miejscu adwokat udzielił Pani Anastazji profesjonalnej porady prawnej i pouczył ją o znaczeniu i wadze tzw postępowania ugodowego w przypadku dochodzenia odszkodowania z tytułu szkód górniczych“.

W wielu przypadkach spór z kopalnią w zakresie dochodzenia odszkodowania z tytułu szkód górniczych kończy się na sali sądowej. Aby jednak do tego doszło, konieczne jest wcześniej podjęcie szeregu czynności. Pierwszą z nich jest zgłoszenie kopalni powstałych szkód górniczych. Dokonać tego można w dowolnej formie, ale dla celów dowodowych najlepiej jest zgłosić takie szkody na piśmie i otrzymać potwierdzenie ich zgłoszenia (np. nadanie listem poleconym lub pieczęć biura podawczego kopalni).

Jest to bardzo istotne, ponieważ zgodnie z art. 151 ustawy prawo geologiczne i górnicze sądowe dochodzenie roszczeń jest możliwe po wyczerpaniu postępowania ugodowego, a warunek wyczerpania postępowania ugodowego jest spełniony, jeżeli przedsiębiorca odmówił zawarcia ugody lub jeżeli od skierowania przez poszkodowanego roszczenia wobec przedsiębiorcy upłynęło 30 dni, chyba że poszkodowany, zgłaszając żądanie zawarcia ugody, wyznaczy dłuższy termin.

W jednym z orzeczeń Sąd Apelacyjny w Katowicach stwierdził, że “przedstawiona funkcja art. 151 ust. 1 może być zrealizowana w sposób należyty jedynie wówczas, gdy przedsiębiorstwu górniczemu na etapie negocjacji zostanie przedstawione roszczenie odszkodowawcze w takiej postaci, jaka ma być następnie dochodzona w postępowaniu sądowym, gdyż w przeciwnym wypadku nie można by było stwierdzić, że przedsiębiorca odmówił zaakceptowania uregulowania takiego przedmiotu negocjacji w drodze ugody, czy też dopuścił się bezczynności w rozumieniu art. 151 ust. 2″.

Co to w praktyce oznacza? Jeżeli złożyliśmy wniosek o naprawienie szkód pochodzenia górniczego, to od daty jego złożenia musi upłynąć 30 dni. Dopiero po tym okresie może wytoczyć powództwo przeciwko kopalni – w innym wypadku powództwo byłoby przedwczesne i Sąd mógłby taki pozew odrzucić.

Pamiętajmy zatem, aby przed wystąpieniem przeciwko kopalni na drogę postępowania sądowego wyczerpać drogę postępowania ugodowego.